All posts tagged: tradycja

Rok z przytupem

              Wcześniej działałam w pojedynkę. Dokładnie rok temu zarejestrowałam nasze stowarzyszenie. Do współpracy zaprosiłam, osoby które od dawna wspierały mnie w moich dotychczasowych działaniach. Ponieważ już wcześniej prowadziłam blog o nazwie ,,Życie z przytupem”, to nazwę dla stowarzyszenia mieliśmy gotową. Pełna nazwa brzmi – Stowarzyszenie na Rzecz Promocji Kultury Tradycyjnej ,,Życie z przytupem”. Jest to stowarzyszenie zwykłe, zarejestrowane  przez Prezydenta Miasta Tarnobrzeg. Swoją działalność prowadzimy głównie na terenie regionu lasowiackiego oraz na Lubelszczyźnie.  Celem stowarzyszenia, tak w dużym skrócie, jest promocja szeroko rozumianej kultury tradycyjnej poprzez utrwalanie dawnych pieśni, tańców, obrzędów, zwyczajów i upowszechnianie zebranych materiałów. Wiele  działo się przez ten  rok. Najważniejsze działania jakie zrealizowaliśmy  to: liczne wyprawy w teren – spisanie i zarejestrowanie wielu cennych pieśni, założenie zespołu ,,Kumoszki zza miedzy”, występ w/w zespołu na Festiwalu Folkloru w Janowie Lubelskim i zajęcie III miejsca, występ wspomnianego zespołu podczas Pikniku Rodzinnego w Batorzu, pozyskanie w mieście Tarnobrzeg, na Osiedlu Miechocin, lokalu do prowadzenia warsztatów,  regularne prowadzenie warsztatów śpiewu tradycyjnego, utworzenie Tarnobrzeskiej Grupy Śpiewu Tradycyjnego, zorganizowanie w Miechocinie otwartego …

Święto Matki Bożej Gromnicznej

          2 lutego obchodzimy Święto Ofiarowania Pańskiego. W tym dniu w kościele podczas nabożeństw święci się świece nazywane gromnicami. Stąd też mówi się, że to Święto Matki Bożej Gromnicznej. Dawniej gromnice musiały być ulane z pszczelego wosku i przybrane czymś zielonym. Mógł to być mirt lub np. jałowiec, czy tuja. Po przyjściu do domu poświęconą gromnicę chowano za obraz. W tradycji Kościoła gromnica symbolizuje światło wiary, łaskę Bożą i światłość wiekuistą. Dlatego zapalano ją w godzinę śmierci i wkładano ją do ręki umierającego, by prowadziła go do wiecznego zbawienia. Według ludowych wierzeń, gromnica chroniła ludzi przed nieszczęściami, zwłaszcza przed różnymi kataklizmami. Używano jej np. do ochrony przed piorunami. W czasie burzy gromnicę wstawiano najczęściej do słoika wypełnionego zbożem, zapalano ją i modlono się, aby burza przeszła łagodnie, nie czyniąc szkód w gospodarstwie. Pamiętam też, że gromnice obwiązane były włóknem lnu. Nie wiem w jakim celu, być może po to, by wosk nie kapał na podłogę, a może miało to jakąś symbolikę? Ponieważ moja gromnica gdzieś się zawieruszyła, postanowiłam sobie kupić nową, …

Święto Trzech Króli dawniej i dziś

          Święto Trzech Króli przywodzi mi na myśl szczodraki, które mamusia piekła, gdy byłam dzieckiem. Szczodrakami obdarowywano kolędników zwanych ,,szczodraczarzami”, dzieci, chrześniaków, gości. Szczodraki to były takie słodkie rogale nadziewane powidłami śliwkowymi. Od Bożego Narodzenia do Trzech Króli na wsi nie planowano większych prac gospodarskich, to był czas spotkań i zabawy. Wtedy przygotowywano różne smakołyki, odwiedzali się sąsiedzi i znajomi, wspólnie śpiewano kolędy i oczywiście goszczono się, a że moi rodzice lubili śpiewać, to gości u nas nie brakowało. Obecnie zanika zwyczaj odwiedzania się sąsiadów tak bez zaproszenia, ale całe szczęście trwa jeszcze zwyczaj kolędowania. Kolędują małe grupy tak jak dawniej, ale też od kilku lat tworzy się nowa tradycja organizowane są tzw. Orszaki Trzech Króli. Jest to przedstawienie Jasełek wystawiane w przestrzeni publicznej, na ulicach  miast i wiosek, przygotowywane z inicjatywy lokalnych stowarzyszeń, organizacji i szkół. W niektórych miejscowościach przywracana jest też tradycja wypiekania szczodraków.