All posts tagged: święta

Rękodzieło pani Teresy Zych

              Pani Teresa Zych jest mieszkanką wsi Cygany w Gminie Nowa Dęba. Od kilku lat zajmuje się rękodziełem. Na różne doroczne święta, przygotowuje rozmaite przedmioty dekoracyjne. Najwięcej tworzy przed Świętami Bożego Narodzenia i przed Wielkanocą. Swoimi wytworami obdarowuje najbliższych i znajomych. Domownicy cieszą się, że nie muszą wymyślać dekoracji, bo mają ich zawsze pod dostatkiem. Jak mówi, zajęcie to daje jej wiele radości i satysfakcji. Panią Zych odwiedziłam tuż przed Niedzielą Palmową, dlatego mogłam zachwycać się przede wszystkim palmami osobliwej urody. Nie zabrakło też jajek ozdobionych współczesnymi technikami, koszyczków robionych na szydełku i koszyków wykonanych z witek wierzby. Te ostatnie, jak się dowiedziałam robi mąż pani Teresy, Franciszek Zych. Wykonuje je z wierzby, bo w pobliżu nie ma nigdzie wikliny. Pani Teresa każdy koszyczek pięknie ozdabia szytymi przez siebie serwetkami. Jeden z nich przyozdobiony jest kłosami, jak mi wyjaśniła, przyozdobiła go tak na dożynki. Pokazała mi też jeden z wianuszków, jakie przygotowała latem dla dziewcząt asystujących przy wieńcu dożynkowym. Zarówno wspomniane wianki, jak  i palmy, uwite są z naturalnych …

Dzień Świętego Szczepana na Lubelszczyźnie

Na świętego Szczepana bywa błoto po kolana. Święty Szczepan zapowiada, jaka pogoda w styczniu wypada.            Z dniem Św. Szczepana przypadającym 26 grudnia, na Lubelszczyźnie związane są liczne zwyczaje. Sypanie owsem w drugi dzień Świat Bożego Narodzenia to wyjątkowa i powoli zapominana tradycja związana z pierwszym męczennikiem Szczepanem, który został ukamienowany. Symbolem tego wydarzenia jest obrzucanie księdza w czasie mszy owsem. Zwyczaj ten do dzisiaj praktykowany jest na przykład w Batorzu. Do dzisiaj przetrwał też tam zwyczaj kolędowania z owsem po domach. Co dowcipniejsi kolędnicy to nasypią tyle owsa, że do Świąt Wielkanocnych wymiata się ziarno z różnych zakamarków w domu. Z wcześniejszych lat pamiętam, że w Blinowie też rzucano w księdza owsem. Na Św. Szczepana wynoszono z domu słomę, która leżała rozesłana na podłodze przed wieczerzą wigilijną. Należało to zrobić wcześnie rano, gdyż w każdej chwili mogli nadejść kolędnicy ze św. Szczepanem. Ważne to było zwłaszcza tam, gdzie były panienki. Chłopcy nie mogli wejść na słomę, bo to świadczyło o niegospodarności dziewczyny i mogło źle wpłynąć na jej plany matrymonialne. …

Zwyczaje i obrzedy bożonarodzeniowe u Lasowiaków.

             U Lasowiaków najwięcej zwyczajów i obrzędów dorocznych przypada na okres Świąt Bożego Narodzenia, zwanych też świętami godnimi. Święta rozpoczyna Wigilia zwana na terenie Puszczy Sandomierskiej „Pośnikiem”.                Przepowiednie i wróżby tego dnia były na cały rok. Dotyczyły one plonów, urodzajów, życia rodzinnego i szczęścia dla całego domu. Obowiązywało wiele nakazów i zakazów. Nie wolno było tego dnia się kłócić, ani pożyczać niczego od sąsiadów. Rano jeśli w domu pojawiła się ,,baba” , wróżyło to chorobę, mężczyzna mógł być zwiastunem szczęścia. Pośnik uroczyście rozpoczynał gospodarz wnosząc snopek zboża i mówiąc: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, kolęda”. Na to domownicy odpowiadali: „Na wieki wieków amen, kolęda”. Na stole wigilijnym musiało być pod obrusem siano. Samo spożywanie „Pośniku” i jego tradycyjnych potraw takich jak: barszcz z mąki żytniej z grzybami, kapusta, groch, kasze, pierogi, odbywało się w ciszy i z powagą. Należy tutaj zaznaczyć, że u Lasowiaków dawniej ryb nie podawano na stół wigilijny. Gospodarz wieczerzę rozpoczynał wspólną modlitwą i dzieleniem się opłatkiem, po czym spożywano …