All posts tagged: obrzędy

Cuda Wianki 2018

          Pomimo kapryśnej pogody sobotnia impreza w Sandomierzu na Bulwarze, cieszyła się dużym zainteresowaniem. Bo też zarówno miejsce wydarzenia było atrakcyjne, jak i program był bardzo ciekawy. Każdy mógł znaleźć coś interesującego dla siebie. Czegóż tam nie było?! Jak w nazwie wydarzenia Cuda Wianki 2018, było ognisko, stoiska z ziołami i kwiatami, wielka scena na której ciągle coś się dzieło, zespół dziecięcy w pięknych krakowskich strojach. Odbył się też konkurs na najpiękniejszy wianek i gra terenowa, podczas której szukano kwiatu paproci. To impreza na której bawiły się całe rodziny. Było coś dla ciała i dla ducha, po prostu – było cudnie.

Warsztaty

,,Ej kołem wionku” – warsztaty śpiewu obrzędowego   Zajęcia warsztatowe poświęcone będą nauce pieśni obrzędowych, głównie weselnych z regionu lasowiackiego i pracy nad techniką tzw. białym głosem. Region lasowiacki charakteryzuje się ogromnym bogactwem pieśni o niespotykanych gdzie indziej tekstach i ciekawej, archaicznej melodyce. Pieśni pochodzą ze zbiorów własnych prowadzącej warsztaty – Zofii Dąbrowskiej,  pozyskane podczas badań terenowych, jakie prowadzi  od 1990 roku. Są to pieśni z repertuaru legendarnej śpiewaczki Marii Kozłowej i zebrane od mieszkańców wsi z okolic Tarnobrzega. Dodatkową atrakcją dla uczestników warsztatów będzie zapoznanie z weselną plastyką obrzędową (rózga weselna, stroik (strojnik) panny młodej, bukieciki orszaku weselnego), zwiedzanie Izby Regionalnej im. Marii Kozłowej,  bezpośredni kontakt z mieszkańcami wsi, zajęcia w terenie.   Gdzie: Świetlica OSP we wsi Cygany, Gmina Nowa Dęba (10 km od Tarnobrzega). Prowadzenie: Zofia Dąbrowska – badaczka i kontynuatorka tradycji lasowiackich, uczennica wybitnej znawczyni   i propagatorki kultury lasowiackiej Marii Kozłowej z dawnego Machowa, założycielka Zespołu Cyganianki i Regionalnego Zespołu Dziecięcego Rutka, oba zespoły prowadziła w latach 1997- 2002. W latach 2003 – 2014 była solistką kapeli w Gorzycach. Uczestniczka wielu …

Dzień Świętego Szczepana na Lubelszczyźnie

Na świętego Szczepana bywa błoto po kolana. Święty Szczepan zapowiada, jaka pogoda w styczniu wypada.            Z dniem Św. Szczepana przypadającym 26 grudnia, na Lubelszczyźnie związane są liczne zwyczaje. Sypanie owsem w drugi dzień Świat Bożego Narodzenia to wyjątkowa i powoli zapominana tradycja związana z pierwszym męczennikiem Szczepanem, który został ukamienowany. Symbolem tego wydarzenia jest obrzucanie księdza w czasie mszy owsem. Zwyczaj ten do dzisiaj praktykowany jest na przykład w Batorzu. Do dzisiaj przetrwał też tam zwyczaj kolędowania z owsem po domach. Co dowcipniejsi kolędnicy to nasypią tyle owsa, że do Świąt Wielkanocnych wymiata się ziarno z różnych zakamarków w domu. Z wcześniejszych lat pamiętam, że w Blinowie też rzucano w księdza owsem. Na Św. Szczepana wynoszono z domu słomę, która leżała rozesłana na podłodze przed wieczerzą wigilijną. Należało to zrobić wcześnie rano, gdyż w każdej chwili mogli nadejść kolędnicy ze św. Szczepanem. Ważne to było zwłaszcza tam, gdzie były panienki. Chłopcy nie mogli wejść na słomę, bo to świadczyło o niegospodarności dziewczyny i mogło źle wpłynąć na jej plany matrymonialne. …

Zwyczaje i obrzedy bożonarodzeniowe u Lasowiaków.

             U Lasowiaków najwięcej zwyczajów i obrzędów dorocznych przypada na okres Świąt Bożego Narodzenia, zwanych też świętami godnimi. Święta rozpoczyna Wigilia zwana na terenie Puszczy Sandomierskiej „Pośnikiem”.                Przepowiednie i wróżby tego dnia były na cały rok. Dotyczyły one plonów, urodzajów, życia rodzinnego i szczęścia dla całego domu. Obowiązywało wiele nakazów i zakazów. Nie wolno było tego dnia się kłócić, ani pożyczać niczego od sąsiadów. Rano jeśli w domu pojawiła się ,,baba” , wróżyło to chorobę, mężczyzna mógł być zwiastunem szczęścia. Pośnik uroczyście rozpoczynał gospodarz wnosząc snopek zboża i mówiąc: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, kolęda”. Na to domownicy odpowiadali: „Na wieki wieków amen, kolęda”. Na stole wigilijnym musiało być pod obrusem siano. Samo spożywanie „Pośniku” i jego tradycyjnych potraw takich jak: barszcz z mąki żytniej z grzybami, kapusta, groch, kasze, pierogi, odbywało się w ciszy i z powagą. Należy tutaj zaznaczyć, że u Lasowiaków dawniej ryb nie podawano na stół wigilijny. Gospodarz wieczerzę rozpoczynał wspólną modlitwą i dzieleniem się opłatkiem, po czym spożywano …