All posts tagged: działalność społeczna

Rok z przytupem

              Wcześniej działałam w pojedynkę. Dokładnie rok temu zarejestrowałam nasze stowarzyszenie. Do współpracy zaprosiłam, osoby które od dawna wspierały mnie w moich dotychczasowych działaniach. Ponieważ już wcześniej prowadziłam blog o nazwie ,,Życie z przytupem”, to nazwę dla stowarzyszenia mieliśmy gotową. Pełna nazwa brzmi – Stowarzyszenie na Rzecz Promocji Kultury Tradycyjnej ,,Życie z przytupem”. Jest to stowarzyszenie zwykłe, zarejestrowane  przez Prezydenta Miasta Tarnobrzeg. Swoją działalność prowadzimy głównie na terenie regionu lasowiackiego oraz na Lubelszczyźnie.  Celem stowarzyszenia, tak w dużym skrócie, jest promocja szeroko rozumianej kultury tradycyjnej poprzez utrwalanie dawnych pieśni, tańców, obrzędów, zwyczajów i upowszechnianie zebranych materiałów. Wiele  działo się przez ten  rok. Najważniejsze działania jakie zrealizowaliśmy  to: liczne wyprawy w teren – spisanie i zarejestrowanie wielu cennych pieśni, założenie zespołu ,,Kumoszki zza miedzy”, występ w/w zespołu na Festiwalu Folkloru w Janowie Lubelskim i zajęcie III miejsca, występ wspomnianego zespołu podczas Pikniku Rodzinnego w Batorzu, pozyskanie w mieście Tarnobrzeg, na Osiedlu Miechocin, lokalu do prowadzenia warsztatów,  regularne prowadzenie warsztatów śpiewu tradycyjnego, utworzenie Tarnobrzeskiej Grupy Śpiewu Tradycyjnego, zorganizowanie w Miechocinie otwartego …

Kapliczka na 100 lat niepodległości Polski

           Tak się złożyło, że w tym roku Święto Niepodległości spędzałam w Bieszczadach. Od rana w powietrzu czuło się świąteczny, podniosły  nastrój. Pogoda tego dnia była piękna, jak na tą porę roku. By uczcić ten dzień udałam się do kościoła w miejscowości Polana, gmina Czarna. Miejscowość jest nieduża, ludzi w kościele było też niewielu. Msza była bardzo uroczysta, można powiedzieć, że miała charakter patriotyczny. Na koniec mszy wszyscy zgodnym chórem odśpiewali cztery zwrotki hymnu polskiego i procesyjnie przemaszerowali w pobliże świetlicy wiejskiej, gdzie odsłonięto kapliczkę z figurą św. Jana Nepomucena. Kapliczkę tą wykonał stolarz, pan Zbigniew Sidorski z Górzanki. Figurę świętego miejscowy artysta pan Piotr Karciarz. W październiku, równie uroczyście na pobliskim wzgórzu odsłonięto Krzyż Pamięci. Projekt ten zrealizowano w ramach obchodów 100 – lecia Niepodległej. Po oficjalnych uroczystościach  wszyscy udali się do świetlicy, gdzie odbyła się dalsza część radosnego świętowania. Byłam pod wrażeniem tego, że w tak małej społeczności ludzie potrafią się tak zjednoczyć we wspólnym działaniu.

Rys historyczny OSP w Cyganach

Na podstawie wywiadów z mieszkańcami wsi Cygany,  obserwacji i własnych zapisów w kronice,  ,,Rys historyczny OSP w Cyganach” opracowała Zofia Sędyka (Dąbrowska) – członek OSP w Cyganach, Cygany, 22.02.2016 r. Powstanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Cyganach, zwanej wówczas Ochotniczą Strażą Ogniową, datuje się na rok 1898. Na początku swojej działalności, strażacy dysponowali sprzętem gaśniczym w postaci: wiader, bosaków, tłumic, ręcznych, drewnianych sikawek i drewnianych drabin. Nie posiadali odzieży ochronnej, ani mundurów galowych. Ich strojem reprezentacyjnym były tzw. ,,kamziele” z brązowego sukna. Pierwszym komendantem był Andrzej Kozdęba. Niestety, nic więcej na jego temat nie wiadomo. Następnie komendantem został Kazimierz Wolan, który był jednocześnie wójtem wsi Cygany. Dzięki piastowanemu stanowisku, miał wpływ na pozytywne załatwienie wielu spraw, ważnych dla strażaków. Zakupiono między innymi mundury i rogatywki. W miejscu, gdzie obecnie znajduje się plac szkolny, wybudowano remizę, która pełniła funkcję świetlicy. Budynek był niewielki, drewniany, kryty już dachówką, ale bez powały, a podłoga wyłożona była z cegły. Obok postawiono dzwon, za pomocą którego zwoływano alarm. Dzwon na początku zawisł na drewnianej konstrukcji. Z czasem zmieniono ją na konstrukcję metalową, przetrwał aż …