Wszystkie wpisy skatalogowane pod hasłem: Samary

Walentynki

Dziś oprócz tego, że mamy Środę Popielcową, przypada popularne w ostatnim czasie – Święto Zakochanych. Patronem tego święta jest św. Walenty. Kim był św. Walenty i dlaczego uznano go patronem zakochanych? Jest kilka legend na ten temat, informacje o nim są dość niejednoznaczne i nie wiadomo czy są prawdziwe. Wiadomo, że ur. ok.175 r. w Interamnie, zm. ok. 268–269 w Rzymie śmiercią męczeńską. Był biskupem, z wykształcenia lekarzem. Kiedy cesarz Klaudiusz II Got zakazał zawierania małżeństw przez mężczyzn w wieku od 18 do 37 lat, bo uważał, że młodzi ludzie nie mający rodziny chętniej służą w jego armii, zakaz ten miał złamać biskup Walenty, błogosławiąc potajemnie śluby młodych kandydatów do armii. Za to wtrącono go do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika. Podobno dziewczyna pod wpływem tak wielkiej miłości ze strony Walentego odzyskała wzrok. Gdy o tym dowiedział się cesarz, kazał Walentego ściąć. W przeddzień egzekucji Walenty napisał list do swojej ukochanej, który podpisał: „Od Twojego Walentego”. Egzekucję wykonano 14 lutego 269 r. dlatego właśnie na pamiątkę tego dnia, 14 lutego obchodzimy …

,,Sokolikowa” kapliczka

                 W środku wsi Samary, tuż przy drodze znajduje się niewielki obiekt sakralny – kapliczka poświęcona Matce Bożej. Kapliczka ta wybudowana została wysiłkiem całego społeczeństwa ok. roku 1960 na polu państwa Sokołów, przez mieszkańców nazywanych zdrobniale, dla odróżnienia innych Sokołów -Sokolikami. Jak mi przekazał pan Marian Jachura, który czynnie pracował zarówno przy budowie , jak i odbudowie kapliczki, szczególnie zaangażowani w to dzieło byli panowie: Jan Sokół – właściciel działki przeznaczonej pod budowę, Szymon Golec, Jan Machulski i Jan Tylus. Budowa przypadła na trudny czas, czas komunizmu i inicjatywa mieszkańców wsi Samary bardzo zaniepokoiła ówczesne władze gminne. Budowniczowie kapliczki, wiele musieli poczynić starań, aby nie kazano im jej zburzyć. Przez przeszło pół wieku w niezmienionym stanie, w otoczeniu lip, była ozdobą wioski. Przy tej kapliczce śpiewano majówki i święcono pokarm w Wielką Sobotę. W ostatnich latach jednak, kapliczka popadła w ruinę, a wieloletnie drzewa, niemych świadków historii, wycięto. I znów mieszkańcy zmobilizowali się po to, by w roku 2016 odbudować kapliczkę ku czci i chwale Najświętszej Maryi Panny. Odnowiona, …

Oj siano, siano …

            Piosenkę tą pamiętam z dawnych lat, gdy śpiewała ją jeszcze moja mamusia. Bardzo podobała mi się jej melodia. Lubiłam ją śpiewać kiedy pasłam krowy, bo pięknie echo ją niosło po tych roztoczańskich pagórkach. Piosenka ta, znana jest też w innych regionach, ale śpiewana jest na inne melodie. Mam z nią pewne osobiste wspomnienie. Dawniej żniwa robiło się wspólnie z sąsiadami, albo z rodziną. Dużo śpiewaliśmy przy pracach polowych. Pamiętam jak kiedyś kosiliśmy zboże konną kosiarką i moja wujenka mówiła mi, że będzie za mnie odbierała ,,gaści” bylebym śpiewała. Bardzo lubiła tą piosenkę, gdyż przypominała jej lata dzieciństwa i młodości. Opowiadała mi wtedy o tym, że kiedy była ona dzieckiem, słyszała tą piosenkę jak śpiewali bandosi powracający z pola.   

Spotkanie w Blinowie

3 stycznia 2018 roku byliśmy w Blinowie Gmina Szastarka, gdzie spotkaliśmy się z kilkoma paniami, które przekazały nam parę bardzo starych piosenek, pastorałek i pieśni apokryficznych. Spotkanie było ciekawe, gdyż panie pomiędzy śpiewaniem opowiadały różne historie ze swojego życia.