Wszystkie wpisy skatalogowane pod hasłem: Wystawa

Jeden dzień w Kazimierzu Dolnym

              W dniach 21-24 czerwca 2018 r. w Kazimierzu Dolnym odbył się 52. Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych. Dla wykonawców muzyki tradycyjnej z całej Polski jest to najbardziej prestiżowa impreza. W czasie festiwalu odbywają się seminaria i warsztaty, których przedmiotem jest folklor i kultura ludowa.

,,Ej kołem wionku” – warsztaty śpiewu obrzędowego

         Od 19 maja do 20 października 2018 r. w miejscowości Cygany kontynuowany jest projekt  ,,Ej kołem wionku” – warsztaty śpiewu obrzędowego z regionu lasowiackiego. Warsztaty te realizowane są przez Stowarzyszenie na Rzecz Ekorozwoju Wsi Cygany w ramach programu Instytutu Muzyki i Tańca pod nazwą „Szkoła mistrzów tradycji”.  Pomysłodawczynią projektu i prowadzącą warsztaty jest Zofia Dąbrowska – badaczka i kontynuatorka tradycji lasowiackich, uczennica wybitnej znawczyni i propagatorki kultury lasowiackiej, Marii Kozłowej. Założycielka Zespołu Cyganianki i Regionalnego Zespołu Dziecięcego Rutka. Oba zespoły prowadziła w latach 1997- 2002 w Cyganach. W latach 2003 – 2014 była solistką najpierw Kapeli Ludowej, a później Kapeli nad Łęgiem w Gorzycach. Uczestniczka wielu warsztatów śpiewu i tańca tradycyjnego.         Warsztaty  polegają na nauce pieśni obrzędowych w bezpośrednim przekazie mistrz-uczeń i ich dokumentowaniu. Celem projektu jest też upowszechnianie tradycyjnych technik wykonawczych. Projekt ma zasięg ogólnopolski.   Region lasowiacki charakteryzuje się ogromnym bogactwem pieśni o niespotykanych gdzie indziej tekstach i ciekawej, archaicznej melodyce. Pieśni  wprowadzane podczas warsztatów, pochodzą ze zbiorów własnych prowadzącej warsztaty – Zofii Dąbrowskiej, pozyskane podczas badań …

XVII Powojenne Targi Końskie w Lutowiskach

        7 lipca w bieszczadzkiej miejscowości Lutowiska, turyści mogli zobaczyli niezwykłą paradę 100 koni, którą zorganizowano na 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Parada przeszła główną ulicą Lutowisk, prowadzona przez Dziewczęcą Orkiestrę Dętą z Rzeszowa. Tego dnia bowiem, miała miejsce impreza o nazwie  XVII Powojenne Targi Końskie nawiązująca do przedwojennej tradycji organizowania jarmarków w Lutowiskach. Podczas targów oprócz parady  100 koni (podobno było 108), były też pokazy takie jak: pokaz jazdy konnej z elementami dżygitówki i łucznictwa konnego, psychopedagogicznej jazdy konnej i pokaz koni arabskich, sposobów naturalnego układania konia oraz użytkowania konia. Przez cały dzień trwały  targi rękodzieła artystycznego i ludowego, kiermasz jadła regionalnego, występy zespołów i kapel ludowych.

III Powiatowy Przegląd Twórczości Nauczycieli

                 ,,Życie ma tak wiele barw”– pod takim pięknym hasłem w Bibliotece Pedagogicznej w Tarnobrzegu, już po raz trzeci zorganizowano wystawę prac nauczycieli z Tarnobrzega i Powiatu Tarnobrzeskiego. Ekspozycja zawiera dzieła z różnych dziedzin, najwięcej jest prac malarskich, można też podziwiać rzeźby, rękodzieło, a nawet opracowania literackie.  W sumie swoje dzieła zaprezentowało 29 artystów.  Na mnie największe wrażenie zrobiły obrazy malowane akrylem, zwłaszcza  jeden pt. ,,Portret siostry”, których autorką jest Kinga Roszuk.  Wystawę można oglądać do końca marca.  

Wycinanki lasowiackie

                   Jedną z dziedzin plastycznych w sztuce ludowej jest wycinanka, czyli ozdoba wycięta ostrymi nożyczkami z papieru. Wycinanki wykonuje się bez uprzednich szkiców, dlatego za każdym razem wychodzą inne.  W Polsce znana jest od ponad stu pięćdziesięciu lat i wiąże się to z pojawieniem w sprzedaży kolorowych papierów. U Lasowiaków wycinanka pojawiła się znacznie później i nie była zbytnio rozpowszechniona. W innych regionach Polski wycinanki były barwne, często wielobarwne, natomiast wycinanki lasowiackie były jednobarwne, najczęściej białe, czasem szare lub beżowe. Przyklejano je bezpośrednio do belek stropowych chałupy, które były okopcone i miały ciemny kolor, wycinanki z białych papierów były lepiej widoczne.  Inna sprawa,  że o papier było bardzo trudno. Jak opowiadała mi pani M. Kozłowa, której wycinanki prezentuję, ozdoby robiła z czego się dało, nawet z papieru pochodzącego z torebki po cukrze.  Niektórzy naukowcy zajmujący się badaniem twórczości ludowej, białych wycinanek w ogóle nie zaliczają do sztuki. Oprócz tego, że wycinankami ozdabiano belki,  przyozdabiano nimi obrazy i krzyże, wtedy przyklejano  je  symetrycznie po obu stronach.  Istniały też …