Wszystkie wpisy skatalogowane pod hasłem: Bieszczady

Niedzielna wycieczka

        Pobyt w  Bieszczadach przeważnie kojarzy nam się z wędrówkami po połoninach. Są jednak dni kiedy nie mamy ochoty na wyprawę w góry i wtedy można pozwiedzać bieszczadzkie miejscowości. Tak też było ze mną. W pewną wrześniową niedzielę wybrałam się do Zawozu, miejscowości położonej w gminie Solina. Jest to niezbyt duża miejscowość o charakterze wypoczynkowym. Można tutaj wynająć domki  letniskowe lub np. rowery wodne. Następnie udałam się do Polańczyka, miejscowości o charakterze wczasowo – uzdrowiskowym, położonej również w gminie Solina, chodź siedziba gminy znajduje się właśnie w Polańczyku. Pogoda w tym czasie znacznie uległa poprawie i z punktu widokowego w Polańczyku mogłam zachwycać się  piękną panoramą. Tak więc tego dnia nakarmiłam swoje oczy pięknymi widokami. Zresztą zobaczcie sami. Zawóz Polańczyk

Natchnieni Bieszczadem

         20 i 21 lipca 2018 r. w samym centrum Cisnej odbył się wyjątkowy, bo X Jubileuszowy Festiwal Natchnieni Bieszczadem. Jak co roku spotkali się ludzie kultywujący i promujący bieszczadzką kulturę, kochający turystykę górską, Bieszczadnicy. Przyjechało wielu gości, wśród nich m.in. aktorzy Lech Dyblik i Marek Pyś. Były koncerty, promocje bieszczadzkich twórców, była też okazja do rozmowy z bieszczadzkimi artystami, do wspólnego śpiewu i zabawy. Nie zabrakło regionalnych wyrobów, które można było posmakować, takich jak: sery, nalewki, piwa, miód i tradycyjnie wypiekany chleb, nie mówiąc o licznych stoiskach z rękodziełem. W Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Poetyckiej ,,Natchnieni Bieszczadem” I miejsce zajął Zespół Latający Dywan.  Podczas Festiwalu wystąpił aktor Lech Dyblik. Festiwal uświetnił m.in. Zespół Łemkowyna.

Legioniści rzymscy w Bieszczadach

                       Pasją i sposobem na życie mojego syna  Łukasza, jest rekonstrukcja historyczna. Szczególnie interesuje go kultura Grecji i Rzymu z czasów starożytnych. Chcąc nie chcąc, ja też od kilkunastu lat jestem uwikłana w te tematy.  Wczesną wiosną, konkretnie 7 kwietnia 2018 r., kiedy na szlakach górskich leżał jeszcze śnieg, legioniści ze Stowarzyszenia Hellas et Roma z Lublina wybrali się na wyprawę w Bieszczady, aby przetestować swoje buty, ekwipunek i przede wszystkim swoje możliwości. Pomimo trudnych warunków, obuwie które ręcznie na indywidualne zamówienia szyje Fabrica Cacti zdało egzamin, bukłaki też się sprawdziły, a i  z kondycją legionistów nie  było źle. ,,Życie z przytupem” nie mogło przegapić takiej niecodziennej okazji i towarzyszyło wędrowcom na szlaku. Oto fotorelacja z wyprawy legionistów na Połoninę Wetlińską.

Polana-wieś w Bieszczadach

          Polana to jedna z najstarszych wsi bieszczadzkich, powstała w połowie XV wieku za czasów panowania Kazimierza Jagielończyka. Położona jest w gminie Czarna, u podnóża Otrytu, w dolinie potoków Czarny i Głuchy. W miejscowości tej znajduje się  Cerkiew św. Mikołaja – zabytek Szlaku Architektury Drewnianej.Jest to najprawdopodobniej najstarsza cerkiew w polskich Bieszczadach. Została wzniesiona w XVI lub XVII wieku jako rzymskokatolicka kaplica dworska. Zmieniali się właściciele tej budowli i jej przeznaczenie. Był czas, że służyła  jako magazyn na zboże. Od roku 1969 użytkowana była przez kościół rzymskokatolicki. W 1982 r. w Polanie reaktywowano rzymskokatolicką Parafię Przemienienia Pańskiego i w 1998 roku rozpoczęto budowę nowej świątyni parafialnej. Do tego czasu, jako świątynię wykorzystywano wspomnianą cerkiew.  W niewielkiej odległości od cerkwi usytuowana jest drewniana dzwonnica, a wokół cerkwi zachowało się kilkanaście dawnych nagrobków. We wsi znajduje się wiele starych, potężnych lip, które z całą pewnością zasługują na miano zabytków przyrody. Warto odwiedzić tą wioskę, bo oprócz wspomnianych budowli,  piękne są też pejzaże, a powietrze i woda czyste, o czym świadczy bujna roślinność i liczne żeremia na rzece.