Miesiąc Luty 2020

Wigilia mojego dzieciństwa (koniec lat sześćdziesiątych i początek lat siedemdziesiątych)

       Pochodzę ze wsi Samary na Lubelszczyźnie. Jest to niewielka miejscowość położona z dala od miast. Nie ma tam szkoły, kościoła, ani nawet sklepu. Za to wszyscy ludzie tam się znają i wszystko o sobie wiedzą. W tej wiosce można jeszcze odwiedzić sąsiadów bez zapowiadania się i dużym nietaktem jest mówienie do kogoś ,,pan, pani”, bo starszym osobom się ,,dwoi”, czyli zwraca się do nich w drugiej osobie liczby mnogiej.     Wigilią u nas nazywano zarówno dzień 24 grudnia, jak i wieczerzę spożywaną tego dnia. Był to dla mnie najważniejszy dzień w roku. Kiedy budziłam się w oknach widziałam białe wykrochmalone zasłonki, które zawieszane były jak zazdrostki. Mamusia budziła nas wcześnie rano, bo jaka wigilia – taki cały rok – miawiano. Ponieważ mam same siostry, to nigdzie z rana nie mogłyśmy z domu wychodzić, bo sąsiedzi by się złościli widząc z rana ,,baby”. Wiadomo, jak się babę pierwszą tego dnia zobaczyło, choroba pewna. Dlatego przeważnie pomagałyśmy mamusi w kuchni, a jak coś trzeba było załatwić na wsi, wysyłałyśmy tatusia. W tym dniu …

Rok z przytupem

              Wcześniej działałam w pojedynkę. Dokładnie rok temu zarejestrowałam nasze stowarzyszenie. Do współpracy zaprosiłam, osoby które od dawna wspierały mnie w moich dotychczasowych działaniach. Ponieważ już wcześniej prowadziłam blog o nazwie ,,Życie z przytupem”, to nazwę dla stowarzyszenia mieliśmy gotową. Pełna nazwa brzmi – Stowarzyszenie na Rzecz Promocji Kultury Tradycyjnej ,,Życie z przytupem”. Jest to stowarzyszenie zwykłe, zarejestrowane  przez Prezydenta Miasta Tarnobrzeg. Swoją działalność prowadzimy głównie na terenie regionu lasowiackiego oraz na Lubelszczyźnie.  Celem stowarzyszenia, tak w dużym skrócie, jest promocja szeroko rozumianej kultury tradycyjnej poprzez utrwalanie dawnych pieśni, tańców, obrzędów, zwyczajów i upowszechnianie zebranych materiałów. Wiele  działo się przez ten  rok. Najważniejsze działania jakie zrealizowaliśmy  to: liczne wyprawy w teren – spisanie i zarejestrowanie wielu cennych pieśni, założenie zespołu ,,Kumoszki zza miedzy”, występ w/w zespołu na Festiwalu Folkloru w Janowie Lubelskim i zajęcie III miejsca, występ wspomnianego zespołu podczas Pikniku Rodzinnego w Batorzu, pozyskanie w mieście Tarnobrzeg, na Osiedlu Miechocin, lokalu do prowadzenia warsztatów,  regularne prowadzenie warsztatów śpiewu tradycyjnego, utworzenie Tarnobrzeskiej Grupy Śpiewu Tradycyjnego, zorganizowanie w Miechocinie otwartego …